Pożywienie powinno być lekarstwem, lekarstwo pożywieniem (Hipokrates).

Co to jest gotowanie wg Pięciu Przemian?

Co to jest gotowanie wg Pięciu Przemian?

maj 1, 2013

Odżywianie wg Pięciu Przemian nie jest dietą w tradycyjnym ujęciu. Nie jest to propozycja, która wyszła z naukowego laboratorium.

Zasady odżywiania wg Pięciu Przemian opierają się na ponad pięć i pół tysięczno-letnich doświadczeniach  tradycyjnej medycyny chińskiej.

Wg filozofii chińskiej jesteśmy częścią natury i podlegamy jej prawom. Nasz organizm jest odbiciem Wszechświata, który jest w ciągłym ruchu. Tak, jak zmieniają się kolejno pory roku, tak zmieniamy się my.

Dla nas – mieszkających w zachodnim świecie, to jest szok. Pamiętam moją reakcję po pierwszym przeczytaniu książki Anny Ciesielskiej „Filozofia zdrowia”. Wszystko obróciło się do góry nogami. Razem z Krysią zastanawialiśmy się i analizowaliśmy to rewolucyjne podejście.

Wszak, już ojciec medycyny – Hipokrates powiedział:

„Pożywienie powinno być lekarstwem, lekarstwo pożywieniem”.

My, ludzie zachodu, dość specyficznie podchodzimy do jedzenia. Większość z nas je byle co i byle jak. I nie mam tu na myśli przysłowiowych fast food’ów, lecz pożywienie, które jest przetworzone, naszpikowane chemią, pełne wypełniaczy, aby było tylko , jak najtaniej.

Oczywiście część z nas dba o jedzenie. Jemy surowe warzywa i owoce, pijemy dużo wody oraz kurczaki pod każdą postacią. Tylko dlaczego tak dużo chorujemy? Dlaczego dopada nas każda epidemia grypy? Dlaczego jesteśmy tacy słabi?

zdrowe odżywianie więcej informacji

Zainteresowaliśmy się z Krysią odżywianiem wg Pięciu Przemian półtora roku temu. I teraz jesteśmy zdrowsi. Nie będę teraz o tym pisać, ponieważ nie jest to temat tego artykułu. Mamy wyraźne przykłady na sobie i nie tylko. O tym napiszę później.

Napiszę tak po chłopsku. Odżywianie wg Pięciu Przemian to patrzenie na organizm całościowo, holistycznie. I generalna zasada, jest taka, że musimy organizmowi dostarczać energię. Nie chodzi tu jednak o te liczone przez nas kalorie, lecz wspomaganie energii płynącej w naszych meridianach – kanałach energetycznych. Jeśli brak nam energii, nie mamy siły. Takiej siły nie mają nasze narządy. Domagają się tej energii, którą możemy im przekazać przez odpowiednie pożywienie. Jakie? Rozgrzewające.

Jeśli jest Ci zimno, to jak wyglądasz? Jesteś skulony, skurczony, taki „zgęziały”. Prawda?

Jeżeli wątroba jest niedogrzana, jest również skurczona. Nie może pracować prawidłowo. Zatrzymuje w sobie krew. Krew nie krąży dobrze. Boli Cię głowa lub masz inne dolegliwości. Organizm domaga się pożywienia. Jesteś głodny. I co robisz? Wypijasz szklankę zimnej wody, zjadasz zimny jogurt lub surówkę. Wątrobie to nie pomaga.

Odżywianie wg Pięciu Przemian mówi, że musisz zjeść coś innego, rozgrzewającego organizm. Może to być ciepła zupa, np. rosół, może to być duszenia lub herbatka imbirowa.  Medycyna chińska dzieli wszystkie produkty na rozgrzewające i ochładzające.

Pięć smaków

I jeszcze jedno. W potrawie muszą być wszystkie smaki: słodki, ostry, słony, kwaśny i gorzki. Każdy smak jest przypisany do odpowiedniego narządu, do odpowiedniej pory roku. Każdy smak, to jeden z pięciu elementów, którymi są: ziemia, metal, woda, drzewo i ogień. Mają one swoją kolejność tworząc cykl odżywczy Pięciu Przemian.

pięćprzemian

Gotując wg Pięciu Przemian wykorzystujemy ten cykl odżywczy aby zrównoważyć potrawy energetycznie. Wtedy nasze posiłki są:

  • Lekko strawne.
  • Bardzo smaczne.
  • Przyswajalne i odżywcze dla organizmu.

W naszej strefie klimatycznej powinniśmy unikać potraw ochładzających nawet latem. Powinniśmy jeść posiłki ciepłe, gotowane i zrównoważone pod względem smaków.

Chińczycy uważają, że życie oparte jest na dwóch składnikach: energii i substancji. Jeśli jeden składnik góruje nad drugim (jest go więcej) następuje choroba. Musi być równowaga. I to jest środek chińskiej filozofii: model Jin-Jang.

jin i jang

Jang oznacza energię – czi, światło, dzień, słońce, wszystko, co męskie, aktywne, niematerialne, niewidoczne, nienamacalne.

Jin oznacza substancję, ciemność, noc, księżyc, wszystko, co żeńskie, zachowujące życie, materialne, widoczne, namacalne.

I wiecie, co? Wszystko to zamyka się w całkowicie zrozumiałą całość, ale nie będę o tym pisać, ponieważ musiałaby z tego wyjść książka, a nie jestem na tyle mądry w temacie, ani upoważniony aby o tym pisać. Kupcie sobie książki. Z boku jest link do strony Anny Ciesielskiej – Centrum Anna. W książkach jest wszystko opisane i są przepisy.

A najlepsze. Jedzenie jest tak wspaniałe i smaczne, że nigdy już nie chcemy wracać do tego „cienkiego” jedzenia. Spróbujcie. Polecam.

Aha! Jak się tak przyjrzeć tym przepisom, tym przyprawom, to okazuje się, że nasze polskie przepisy, naszych babć, prababć… mają dużo wspólnego z tymi zasadami Pięciu Przemian. Ciekawe.

Trzymaj się zdrowo!

Marek Grabowski

biznes internetowy i zdrowie

One comment

  1. Gratulacje autorowi